We wtorek miałam okazję spotkać się z przyjaciółką mojej córki Ani - Demet z Turcji. Szkoda, że to tylko jeden dzień, ale było naprawdę cudownie. Wspaniale było poznać przesympatyczną Demet i pokazać jej malutki kawałek naszej stolicy, bo czasu miałyśmy niewiele. Miejmy nadzieję, że kiedyś jeszcze uda się nam spotkać i spędzić razem więcej czasu i zobaczyć więcej pięknych miejsc w naszym pięknym kraju.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz