Długo się zbierałam do wykonania tych kolczyków. Po pierwsze, bo mimo, że podobały mi się na zdjęciach to ilość koralików budziła wątpliwości, po drugie nie przepadam za dużymi kolczykami. W końcu jednak ciekawość zwyciężyła i zdecydowałam się zabrać za ten wzór autorstwa Emelie Zakh. I powiem tak, kolczyki faktycznie spore, ale nie aż tak jak się spodziewałam. A efekt końcowy robi wrażenie i cieszę się, że spróbowałam. Nitka sanbest 4-nitkowy 197, koraliki toho 11 różowe ze srebrnym środkiem, koraliki 15 kol 262







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz